Strona w budowie... / Under construction...   

Ameryka Południowa 2012 
Najlepszy pomysł przed końcem Świata!  
WSTĘP
RELACJA
DZIENNIKI MALUCHOWE
GALERIA
Galeria FLICKr
MEDIA
SPONSORZY
KONTAKT
LINKOWNIA
1  2  3  4   5   6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  

04.09.2012, Wtorek

Odsypiamy koleją ciężką noc. Dziś musimy się odprawić w Holandii. Przy porannym oglądzie motoru się połapaliśmy, że wczoraj wypadł nam tłumik szmerów. Co tankowanie robiliśmy przegląd komory silnika. Musiało go wypluć na ostatnich kilometrach. Może dlatego się dławił. Zaoliwione węże odmy łączymy opaskami zaciskowymi. Teraz już nie ma prawa uciec. Mr. Szatan, nasz zakonspirowany podróżnik tropi w miedzy czasie oznaki zła nabazgrane na ścianach pobliskiego wiaduktu. Lokalne chłopaki wypraszają z kraju kryminalnych auslanderów. W niemieckim Saturnine nie przyjmują kart płatniczych Master Card. Hmmm, ciekawe.

Nawet nie wiadomo kiedy przekraczamy granicę. Liczymy, żeby przed 17 udało się jeszcze odprawić w firmie spedycyjnej w Rotterdamie, ale brakło nam pół godzimy. Zostawiamy zatem Malucha w centrum miasta i bujamy się po centrum. Herbata w tureckiej knajpie, ściąganie mapy miasta, odnajdywanie adresów na jutro. Pod wieczór wypad na plażę za miastem - Hook of Holland, gdzie po raz pierwszy testujemy nowy namiot i sprawdzamy holenderski browar czy aby nie kwaskowy. Opada stres. Powinniśmy zdążyć odstawić Malucha na czas.



1  2  3  4   5   6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44