Strona w budowie... / Under construction...   

Ameryka Południowa 2012 
Najlepszy pomysł przed końcem Świata!  
WSTĘP
RELACJA
DZIENNIKI MALUCHOWE
GALERIA
Galeria FLICKr
MEDIA
SPONSORZY
KONTAKT
LINKOWNIA
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37   38   39  40  41  42  43  44  

07.10.2012, Niedziela

Dzień spędzany przed komputerami. Skrzynki mailowe, „fejsbuk”, galerie i blogi.

Każdy ma tu swoją robotę do zrobienia. Czesi dzwonią do swoich „frajerek” tudzież publikują zdjęcia „zabnych” Gujanek w sieci. Ryż z rybą na obiad, jak zwykle. Ekonomiczne i pożywne żarcie. Godzina mija za godziną. W akcie desperacji Czesi i Słowak odpalili gry komputerowe na swoich „aj padach” i „aj fonach”. Niedzielny wieczór sprzyja wreszcie bajaniom o starych dobrych czasach. Siadamy z Markiem (od Jawy) na balkonie i snujemy opowieści o jazdach Fiatami do Istambułu (Radej o wielkanocnym rejsie dużym, ja o letnim rejsie małym).

Te same drogi, te same problemy, te same absurdalne historie. Później o Kazachstanie, kurzu i rosyjskiej gościnie. Marek w końcu o nocnej jeździe na pionierze z „frajer”, bez świateł, ze Słowacji do Pragi i „pokutách”, które musiał za owe wyczyny odprawić. Wreszcie temat najlepszy bo o ukraińskich celnikach -to jak umieją znaleźć problem i podarkach (choćby takich malutkich). O policji, co na oko szacuje prędkość i powstrzymuje przed łamaniem przepisów. O magazynach z modelkami, dzięki którym za uralem nie płaci się mandatów. O republice naddniestrzańskiej i KGB. O tym jak Rumuni dawniej wieszali kamienie na drzewach nocą, by polakowi szybę uszkodzić i ograbić. Do posiadówy przy rumie dołącza Steve. Jest fryzjerem w Georgetown i mieszka piętro niżej. „Co z waszymi autami” -pyta. Nie możemy nic zrobić, są w porcie nikt nie chce nam pomóc -odpowiadamy. Każdy domaga się sterty dokumentów (dupochronów), a nikt nie puści pary z gęby, jak załatwić sprawy. „Wykręć pod ten numer i powiedz co się stało”, rzecze Steve do Radka. Dzwonimy! Jest 23:00 w nocy. Odbiera kobieta i z cierpliwością wsłuchuje się w zawiłości naszej historii. Umówcie się jutro telefonicznie na wizytę w biurze -poleca. Właśnie rozmawialiśmy z Panią Minister Spraw Zagranicznych Gujany!!!



1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37   38   39  40  41  42  43  44