Strona w budowie... / Under construction...   

Ameryka Południowa 2012 
Najlepszy pomysł przed końcem Świata!  
WSTĘP
RELACJA
DZIENNIKI MALUCHOWE
GALERIA
Galeria FLICKr
MEDIA
SPONSORZY
KONTAKT
LINKOWNIA
1   2   3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  

01.09.2012, Sobota

Radek miał przyjechać na 9:00 rano. Przygody z PKP opóźniają go na 14:00. Przerabiałem to osobiście 2 dni temu. Mój powrót stopem ze Szwajcarii do Poznania trwał 8 godzin, a wraz z PKP podróż z Poznania do Krakowa trwała 12 godzin. Z Radkiem to też ciekawa historia. Znamy się tylko ze Skype... i to od 4 miesięcy, a osobiście od 2 dni. Radek organizował niegdyś wyprawy Ładami 2107 do głębokiej ...Azji. Wtedy zdzwoniliśmy się telefonicznie. Ja opowiadałem mu o przeprawie Maluchami przez Mongolię. Kontakt pozostał i tak z głupia zdecydowaliśmy o wystartowaniu w tegorocznej imprezie. Do południa gonitwa za zakupami, a o 14:00 spotykamy się na dworcu. W drodze do garażu gdzie czeka nasz Maluch, namajamy, lub jak kto woli naruchujemy (po poznańsku) jeszcze osprzęt do kamery.

W garażu od razu zabieramy się do ostatnich spraw zostawionych na ostatnią chwilę. Żarówki, zapalniczki i dekla... O godzinie 20:00 przypominamy sobie o paru rzeczach, pędzimy Maluchem do marketu na zakupy. Radek pyta czy FSM ma po prostu taki zapach, czy... spojrzenie w lusterko, ciągniemy za sobą białą chmurę. Cholera... wygwizdało kolejną uszczelkę spod dekla. To już trzecia w ciągu ostatnich dwóch dni. Coś jest nie tak. Na szczęście mamy kolejną ze sobą. Wymieniamy ja „na szybkości”. Zakupy i lecimy z powrotem bo znajomi czekają by nas uroczyście odprawić. Mamy obsuwę pięciu godzin. Podczas gdy oni imprezują we własnym gronie, my upychamy bagaże w każdy kąt Malucha.



1   2   3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44