Strona w budowie... / Under construction...   

Ameryka Południowa 2012 
Najlepszy pomysł przed końcem Świata!  
WSTĘP
RELACJA
DZIENNIKI MALUCHOWE
GALERIA
Galeria FLICKr
MEDIA
SPONSORZY
KONTAKT
LINKOWNIA
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10   11   12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  

10.09.2012, Poniedziałek

Nasi lokalni przyjaciele wspierają nas w kontakcie telefonicznym z biurem promu, ambasadą Wenezueli i biurem imigracyjnym. Maluje się cień szansy na horyzoncie. Bilet powrotny z Ameryki Południowej do Europy poparty papierami dokumentującymi transport Malucha na statku powinien być przepustka przy odpowiednim nastawieniu. Do południa szukamy tanich biletów powrotnych do Europy. Okazuje się że nadal nie dostaliśmy przelewu od jednego ze sponsorów. Miał zjawić się na naszym koncie tydzień temu. Nie wiemy co się dzieje. Robi nam to dziurę w i tak niewygórowanym budżecie. Sponsor nie odbiera telefonów. Dostajecie reprymendę!!! Panowie :) Z pomocą przyjaciół z polski organizujemy asekuracyjny bilet powrotny do Europy za 600€ na łebka. Ze świeżymi papierami szturmujemy budkę sprzedającą bilety na prom do Wenezueli. Udaje się nabyć dwa świstki za jedyne 115 USD za głowę. Jest dobrze. Jeszcze tylko wizyta w biurze imigracyjnym, bo przekroczyliśmy już dane nam dwa dni pobytu. Oficer oświadcza nam ze przedłużenie pobytu o kolejne dwa dni to dla niego strata tuszu do pieczątek i żebyśmy lepiej byli w porcie na czas. Zupełnie inne stanowisko niż dwa dni temu. Cóż „Bolandia” zahartowała nas na takie przypadki.



1  2  3  4  5  6  7  8  9  10   11   12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44