Rajd Lajkonika 2008 
Maluchami do Mongolii  
O NAS
PRZYGOTOWANIA
RELACJA
GALERIA
PO POWROCIE
MEDIA
SPONSORZY
KONTAKT
LINKOWNIA
 1   2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  
Kolosy 2008
Eksplorując internetowe pokłady tematyki podróżniczej natknęliśmy się na www.kolosy.pl
Taki oto tekst ujrzeliśmy na powitalnej stronie Festiwalu Kolosy:

KOLOSY - tajemnicze posągi z Wyspy Wielkanocnej, nabrały mocy symbolu tego, co nieznane, niezwykle, wspaniale, pociągające, warte zbadania i poznania za cenę najwyższego wysiłku i ryzyka. Dlatego NAGRODA KOLOSÓW jest najlepszym wyróżnieniem dla tych, współczesnych nam ludzi, którzy podobnie, jak ich poprzednicy w całej historii ludzkości, porzucali dom i bezpieczne życie, aby wyruszać na szlak odkrywczej przygody, nieprzetartymi ścieżkami, otwierać przed nami nowe światy i wytyczać nowe granice możliwości człowieka.
Maciej Kuczyński - pisarz, speleolog, badacz.

Po głębszym zapoznaniu się z programem festiwalu postanowiliśmy bez wahania wyruszyć w podróż do Gdyni. Jako reprezentanci SGBW, Czus i ja wraz z ekipą Radia Bezkitu i reprezentantką portalu bezdroza.pl dnia 5 marca wyruszyliśmy ciuchcią ze stacji kolejowej w Krakowie nad nasze piękne morze. Podróż oczywiście szybka, łatwa i przyjemna zakończyła się o poranku dnia następnego. Dzięki uprzejmości naszych przyjaciół z nadmorskich stron – Jurka i Jojsan mieliśmy zapewnione towarzystwo i dach nad głową podczas deszczowych nocy.


I znowu w drodze...

Już w dniu przyjazdu rozpoczęły się pokazy zdjęć i relacje z podróży w najdalsze zakątki świata. Dzień pierwszy poświęcony był prezentacji wypraw drogami wodnymi. Niezwykłe wyczyny polskich kajakarzy i żeglarzy uświadomiły nas do jakiej ekstremy potrafią posunąć się ludzie w poznawaniu świata.
W dniu kolejnym prezentowane były wyprawy drogą lądową. Mieliśmy okazję zapoznać się z kilkoma bohaterami dalekich i ekstremalnych wypraw, którzy bardzo chętnie dzielili się z nami własnym doświadczeniem podróżniczym udzielając cennych rad i wskazówek.


Czus i Juras na Kolosach

Na wieść o naszym projekcie reagowano bardzo pozytywnie i nikomu przez myśl nie przeszło że jesteśmy stuknięci. Okazywano nam pełne poparcie i gratulowano pomysłu. Chociaż nie powinno to dziwić, bo niby dlaczego ludzie którzy objechali traktorem marki URSUS Amerykę Południową mieliby uważać nas za czubków? Z jakiej racji gość, który na rowerze samotnie przejechał pól Australii po pustynnych wertepach miałby krytykować nasz pomysł? :)
Mieliśmy wówczas okazje poznać niezwykłą parę autopodróżników -  Jolę i Dominika którzy przygodę z Fiatem rozpoczęli na długo przed nami, tyle że upodobali sobie Cinquecento i Pandę. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia ich strony http://www.autopodroznicy.com/ ,na której zobaczyć możecie jakich to wyczynów dokonali w tych pojazdach.
Na festiwalu spotkaliśmy się z pełnym profesjonalizmem jeśli chodzi w realizowanie szaleńczych przedsięwzięć, co zupełnie przerosło nasze oczekiwania, a także umocniło nas w naszym postanowieniu wy(po)prawy.


Autopodróżnicy i Czus

Po obejrzeniu serii tych genialnych prezentacji nabraliśmy przekonania, że nie ma rzeczy niemożliwych…są jedynie takie na które nas nie stać…Łatwo można było jednak zaobserwować, że nie koniecznie budżet i skala wyczynu przekładała się na zachwyt i owację wśród publiczności. Prezentacje charakteryzujące się luźnym podejściem, humorem i fantazją triumfowały.


Przedstawicielstwo Ekipy Bezdroży,
Radia Bezkitu oraz SGBW ;-)

Podczas trzech dni pokazów, mieliśmy okazje wraz z załogą radia Bazkitu nagrać kilka niezwykle ciekawych relacji z podróży, które możecie usłyszeć w audycji Bezdroża, w każdą środę o 21 na stronie www.bezkitu.com.
I tak o to, naładowani nową pozytywną energią, z bagażem pełnym doświadczeń, piwa i dwiema muszelkami w  kieszeni dnia 9 marca powróciliśmy do Krakowa przystępując do działania.


 1   2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22